This text is currently available in Polish only. A translation is being prepared.
Modlitwa przed Krucyfiksem
Modlitwa odmówiona przed Krucyfiksem
Według świadectwa starych rękopisów tak właśnie modlił się Franciszek w chwili, gdy usłyszał z krzyża polecenie: „Franciszku, idź i odbuduj Mój dom”.
Rękopisy potwierdzają, że modlitwa ta była pierwotnie odmawiana w narzeczu ludowym, zwłaszcza w Italii. W innych krajach została przełożona na łacinę.
Modlitwa ta powstała prawdopodobnie na przełomie 1205/1206 roku.
Jest cennym świadectwem wewnętrznego życia młodego, bo liczącego dwadzieścia cztery lata, Franciszka.
Najwyższy chwalebny Boże,
oświeć ciemności mego serca
i daj mi wiarę prostą,
nadzieję pewną
i miłość doskonałą,
poznanie i zrozumienie,
abym wypełnił Twoje święte i prawdziwe posłannictwo.
Amen.
Pieśń słoneczna
Pieśń pochwalna albo pochwała stworzeń
Pieśń słoneczna - najbardziej znany utwór św. Franciszka - nie wywołała dyskusji na temat autorstwa, ponieważ została potwierdzona zarówno w kodeksach zawierających pisma Franciszkowe, jak i we wczesnych biografiach. Autentyczność tej pieśni potwierdza Tomasz z Celano w pierwszym i drugim życiorysie Franciszka. Również św. Bonawentura wspomina o Pieśni słonecznej. Podstawowym jednak świadectwem autentyczności pieśni jest rękopis asyski z XIII w. Pieśń jest cennym przekazem z owych dni, kiedy Franciszek, prawie oślepły, leżał chory i opuszczony w ubogiej chatce z trzciny przy kościele św. Damiana. Pisana w języku starowłoskim, ma niewątpliwe wartości literackie, ale mocniej jeszcze trzeba podkreślić jej wartość religijną.
W ustach Autora, pieśń ta była modlitwą człowieka, dla którego tajemnica stworzonego świata przestała być tajemnicą.
Najwyższy, wszechmocny, dobry Panie,
Twoja jest chwała, cześć, uwielbienie i wszelkie błogosławieństwo,
i tylko Tobie, o Najwyższy, one przystoją
i żaden człowiek nie jest godzien chwały.
Bądź pochwalony Panie ze wszystkimi Twoimi stworzeniami,
szczególnie z panem bratem słońce przez które dajesz nam dzień i nas oświecasz,
i ono jest piękne, i rozpromienione wielkim blaskiem przez Ciebie, Najwyższy,
i Twoim jest ono wyobrażeniem.
Bądź pochwalony mój Panie
przez siostrę księżyc i gwiazdy,
któreś poukładał na niebie,
a które są jasne, cenne i piękne.
Bądź pochwalony mój Panie
przez brata wiatr, powietrze, obłoki
i każdą pogodę, przez które karmisz swoje stworzenia.
Bądź pochwalony mój Panie
przez siostrę wodę, która jest bardzo użyteczna,
pokorna, cenna i czysta.
Bądź pochwalony mój Panie
przez brata ogień,
którym oświecasz noc,
a który jest piękny, radosny, mocny i silny.
Bądź pochwalony mój Panie
przez naszą matkę ziemię,
która nas żywi i utrzymuje,
i która daje nam różne owoce,
kolorowe kwiaty i rośliny.
Bądź pochwalony mój Panie
przez wszystkich, którzy wybaczają
z powodu Twojej miłości
i dla niej znoszą wszelkie choroby i prześladowania.
Szczęśliwi, którzy nie tracą pokoju w przeciwnościach,
albowiem przez Ciebie, o Najwyższy, będą ukoronowani.
Bądź pochwalony mój Panie
przez naszą siostrę śmierć cielesną,
od której żaden żyjący człowiek uciec nie może.
Przeklęci ci, którzy umierają w grzechach śmiertelnych,
szczęśliwi, których śmierć zastanie podczas spełniania Twojej najświętszej woli,
albowiem ona nie uczyni im nic złego,
chwalcie i błogosławcie mego Pana,
dziękujcie i służcie Mu z wielką pokorą.
Modlitwy pochwalne
Modlitwy pochwalne odmawiane przy wszystkich Godzinach
Modlitwy składają się głównie z tekstów Pisma św. oraz liturgicznych. Kompozycja ich jest własnością Autora: wybór tekstów, ich kolejność, sposób łączenia.
Daty powstania Modlitw pochwalnych nie da się ustalić, można jednak przypuszczać - biorąc pod uwagę wiadomość o odmawianiu ich przez Franciszka przy wszystkich Godzinach brewiarzowych - że zostały ułożone wcześniej, nie w ostatnich latach życia Świętego, kiedy niełatwo mu było modlić się z brewiarza ze względu na chorobę.
Modlitwy są cennym świadectwem ducha Świętego, a głębokie w swej treści zakończenie odsłania tajemnicę jego kontemplacji przymiotów Bożych.
Święty, święty, święty Pan, Bóg wszechmocny,
który jest, był i przybędzie,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Godzien jest Pan Bóg nasz otrzymać uwielbienie,
chwałę, cześć i błogosławieństwo,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Godzien jest Baranek zabity otrzymać potęgę,
Bóstwo, mądrość, siłę, cześć i chwałę, i błogosławieństwo,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Błogosławmy Ojca Syna Ducha Świętego,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Oddajcie chwałę Bogu wszyscy jego słudzy,
którzy się Go boicie, mali i wielcy,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Niech Go uwielbiają niebo i ziemia
i każde stworzenie, które jest w niebie i na ziemi,
i każde stworzenie, które jest w morzu,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
chwalmy Go i wywyższajmy na wieki.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków . Amen.
Chwalmy Go i wywyższajmy na wieki
Modlitwa
Wszechmocny Najświętszy i Najwyższy Boże,
który jesteś najwyższym dobrem i całym dobrem,
i który jedynie jesteś dobry,
Tobie oddajemy każde uwielbienie,
każdą chwałę, każdą łaskę, każdą cześć,
każde błogosławieństwo i każde dobro.
Niech się stanie. Niech się stanie. Amen.
Niech tak się stanie, niech tak się stanie. Amen.
Pozdrowienie Błogosławionej Maryi Dziewicy
W rękopisach modlitwa ta występuje zwykle po Pozdrowieniu cnót. Są to jednak dwa samodzielne utwory. Autentyczność nie była nigdy podważana. Obok antyfony Święta Maryjo, Dziewico, umieszczonej w Oficjum o Męce Pańskiej, modlitwa ta jest cennym świadectwem czci i miłości Franciszka dla Matki Boskiej. W poszczególnych wezwaniach zauważa się właściwy Świętemu obrazowy sposób wyrażania myśli. W formie poetyckiej ujął Franciszek z całą prostotą głębię Macierzyństwa Bożego Maryi.
Daty powstania tej modlitwy, jak prawie wszystkich modlitw ułożonych przez Franciszka, nie da sie ustalić.
Pozdrawiam Cię Pani święta Królowo,
święta Boża Rodzicielko Maryjo,
która jesteś Dziewicą, uczynioną Kościołem
i wybraną przez Najświętszego Ojca niebieskiego,
który Cię uświęcił
razem z najświętszym i umiłowanym Synem
przez Ducha Świętego,
w Tobie była od zawsze pełnia łaski
i wszelkiego dobra.
Pozdrawiam Cię Jego pałacu,
Pozdrawiam Cię Jego namiocie,
Pozdrawiam Cię Jego domu.
Pozdrawiam Cię Jego szato,
Pozdrawiam Cię Jego służebnico,
Pozdrawiam Cię Jego Matko.
Pozdrawiam was wszystkie święte cnoty,
które przez światło i łaskę Ducha Świętego
jesteście wlane w serca wiernych,
abyście z niewiernych czyniły wiernych Bogu.
Pozdrowienie cnót
Autorem tej pieśni pochwalnej na cześć cnót jest na pewno św. Franciszek, gdyż Tomasz z Celano podaje w drugim życiorysie Świętego: „Pisze on w swej pieśni ułożonej na cześć cnót: Bądź pozdrowiona, Królowo Mądrości, niech Pan Cię zachowa razem z Twą siostrą świętą, czystą Prostotą”. Za autentycznością pieśni przemawiają także wewnętrzne dowody. Mianowanie cnót siostrami i paniami jest typowe dla św. Franciszka.
Nie da się ustalić czasu powstania pieśni. Utwór ma charakter poetycki. Żywa wyobraźnia Franciszka uosabia cnoty. Owe „panie” (dominae) zbliżają rycerskiego Franciszka do Pana (Dominus) Jezusa Chrystusa. One są zawsze z Nim złączone. Jemu służy ten, kto się poświęca na służbę cnót. Dlatego pochwały cnót można zrozumieć tylko w całokształcie franciszkańskiego naśladowania Chrystusa.
Witaj królowo mądrości,
niech Pan Cię strzeże z twoją siostrą
czystą i świętą prostotą.
Pani święte ubóstwo,
niech Pan Cię strzeże z twoją siostrą, świętą pokorą.
Pani święta miłości,
niech Pan Cię strzeże z twoją siostrą, świętym posłuszeństwem.
Wszystkie najświętsze cnoty
niech Pan, od którego pochodzicie, was strzeże.
Nie ma takiego człowieka na świecie,
który by posiadł jedną z was,
zanim by wpierw nie obumarł.
Kto choć jedną z was posiada
a innym nie uchybia,
to posiada wszystkie.
Kto uchybia jednej, to nie posiada żadnej i uchybia wszystkim,
a każda z nich zawstydza wady i grzechy.
Święta mądrość zawstydza szatana i jego zasadzki.
Czysta i święta prostota zawstydza każdą mądrość tego świata i ciała.
Święte ubóstwo zawstydza każdą pożądliwość, skąpstwo i troski tego świata.
Święta pokora zawstydza pychę i wszystkie światowe rzeczy i ludzi.
Święta miłość zawstydza wszystkie szatańskie i cielesne pokusy i wszelką ludzką bojaźń.
Święte posłuszeństwo zawstydza wszelkie ludzkie i cielesne pragnienia,
zachowuje ciało w umartwieniu i w duchu posłuszeństwa własnemu bratu,
poddaje wszystkim ludziom tego świata,
i nie tylko ludziom, ale także i dzikim zwierzętom,
tak, że mogą czynić to, co chcą
i to, na co im zezwoli Pan.
Wykład modlitwy „Ojcze nasz”
Istnieją dwie możliwości redagowania utworu:
1) Święty Autor włączył w tekst Ojcze nasz własne modlitwy odpowiadające prośbom i nauczał braci, aby tak się modlili. Z kolei zapisano tę modlitwę jako utwór św. Franciszka.
2) Franciszek zapożyczył myśli czy nawet całe zdania zasłyszane skądinąd i ułożył je w jedną modlitwę. Wówczas byłby to utwór Franciszka, tym bardziej, że harmonizuje z jego duchowością.
Osobnym problemem jest jedność Wykładu modlitwy „Ojcze nasz” z modlitwami pochwalnymi, odmawianymi przy wszystkich Godzinach, zaczynającymi się od słów: Święty, Święty, Święty… Ester przeciwstawił się jedności tych utworów i zamieścił je oddzielnie.
Czas powstania Wykładu nie jest ustalony.
Ojcze nasz Najświętszy:
Stworzycielu, Odkupicielu, Pocieszycielu, i nasz Zbawco,
który jesteś w niebie:
w aniołach i świętych
oświecając ich, aby poznali Ciebie, który jesteś światłem,
zapalając ich do miłości,
ponieważ Ty jesteś miłością,
zamieszkując w nich i wlewając pełnię błogosławieństwa,
ponieważ Ty, Panie, jesteś najwyższym i wiecznym dobrem,
od którego pochodzi wszelkie dobro
i bez którego nie ma żadnego dobra.
Niech się święci Twoje imię:
niech cię coraz jaśniej poznajemy,
tak abyśmy mogli poznać.
szerokość Twoich dobrodziejstw,
długość Twoich obietnic,
wysokość Twego majestatu,
głębokość Twoich sądów.
Niech przyjdzie Twoje królestwo:
abyś Ty królował w nas przez swoją łaskę
i pozwolił nam dojść do Twego królestwa,
gdzie ujrzymy Cię bez zasłony
w doskonałej miłości,
w szczęśliwym zjednoczeniu
i w radości bez końca.
Niech się stanie Twoja wola:
tak w niebie, jak i na ziemi,
abyśmy Cię miłowali
z całego serca,
zawsze o Tobie myśleli z całej duszy,
zawsze Cię pragnęli z całego umysłu,
kierując do Ciebie wszystkie nasze intencje
i we wszystkim szukając Twojej chwały,
ze wszystkich naszych sił
wydając całą naszą energię i moc duszy i ciała,
na wyłączną służbę Twojej miłości,
abyśmy miłowali naszego bliźniego, jak siebie samych,
pociągając wszystkich całą naszą mocą
do miłowania Ciebie,
ciesząc się dobrami innych, jak własnymi,
współczując im w niedoli
i nie dając nikomu zgorszenia.
Daj nam chleba naszego powszedniego:
Twojego umiłowanego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa,
daj nam Go dzisiaj na pamiątkę i na zrozumienie
tej miłości, jaką miał ku nam,
i tego wszystkiego, co nam
powiedział, uczynił i co dla nas wycierpiał.
I odpuść nam nasze grzechy:
z powodu Twego niewypowiedzianego miłosierdzia,
ze względu na zasługę męki umiłowanego Syna Twojego,
za przyczyną i zasługami Najświętszej Dziewicy Maryi
i wszystkich świętych Twoich.
Jak i my odpuszczamy naszym winowajcom:
to czego nie potrafimy w pełni odpuścić,
Ty, o Panie, spraw, abyśmy do końca przebaczyli,
aby z powodu miłości Twojej
można było w pełni miłować naszych nieprzyjaciół
i wstawiać się pobożnie za nich u Ciebie,
aby nikomu złem za zło nie odpłacać
i abyśmy służyli wszystkim w Tobie.
I nie wódź nas na pokuszenie:
ukryte czy jawne,
niespodziewane czy uporczywe.
I odpuść nam zło:
przeszłe, obecne, przyszłe.
Kartka podarowana bratu Leonowi
Kartka podarowana bratu Leonowi (uwielbienie Boga Najwyższego - błogosławieństwo dla brata Leona)
Ten dokument napisany własnoręcznie przez Franciszka we wrześniu 1224 r., jest przechowywany jako relikwia w Sacro Convento w Asyżu. Zawiera pieśń pochwalną na cześć Boga oraz błogosławieństwo dla brata Leona.
Oryginalny tekst pieśni pochwalnej jest w niektórych miejscach nieczytelny. Został więc uzupełniony na podstawie późniejszych kopii. Na odwrocie dokumentu, nad błogosławieństwem, pośrodku strony i u dołu, brat Leon dopisał czerwonym atramentem takie objaśnienie. U góry: „Błogosławiony Franciszek na dwa lata przed swoją śmiercią odprawiał post czterdziestodniowy na Alwernii ku czci Błogosławionej Dziewicy, Matki Boga i błogosławionego Michała Archanioła od święta Wniebowzięcia Świętej Maryi Dziewicy, do święta św. Michała we wrześniu, i spoczęła na nim ręka Pańska; po widzeniu i przemówieniu Serafina i wyrażeniu stygmatów Chrystusa na jego ciele ułożył te uwielbienia napisane na drugiej stronie kartki i własną ręką napisał, dziękując Bogu za dobrodziejstwo mu wyświadczone”. Pośrodku: „Błogosławiony Franciszek napisał własną ręką to błogosławieństwo dla mnie brata Leona”. U dołu, pod rysunkiem „Tau” z głową: „W ten sposób własnoręcznie uczynił ten znak „Tau” z głową.
Uwielbienie Boga jest zbiorem różnych aklamacji biblijnych lub osobistych. Odsłania się w nich obraz Boga oglądany przez Franciszka w sposób duchowy, a wyrażony z prostotą, która można tłumaczyć brakiem wykształcenia lub niemożnością wyrażania Go przez człowieka.
Uwielbienie Boga Najwyższego
Ty jesteś Święty i jedyny Panie i Najwyższy Boże,
który czynisz rzeczy zadziwiające.
Ty jesteś silny,
Ty jesteś wielki,
Ty jesteś Najwyższy,
Ty jesteś Królem wszechmocnym,
Ty jesteś świętym Ojcem,
Królem nieba i ziemi.
Ty jesteś w Trójcy jedyny
Panem i Bogiem nad bogami,
Ty jesteś dobrem,
całym dobrem,
Panem żywym i prawdziwym.
Ty jesteś miłością i miłowaniem,
Ty jesteś mądrością,
Ty jesteś pokorą.
Ty jesteś cierpliwością,
Ty jesteś pięknem,
Ty jesteś łagodnością,
Ty jesteś bezpieczeństwem,
Ty jesteś pokojem,
Ty jesteś radością i rozradowaniem,
Ty jesteś naszą nadzieją,
Ty jesteś sprawiedliwością,
Ty jesteś wstrzemięźliwością,
Ty jesteś jedynym naszym bogactwem.
Ty jesteś pięknością,
Ty jesteś cichością,
Ty jesteś opiekunem,
Ty jesteś strażnikiem i obrońcą naszym,
Ty jesteś mocą,
Ty jesteś ucieczką,
Ty jesteś naszą nadzieją,
Ty jesteś naszą wiarą,
Ty jesteś naszą miłością,
Ty jesteś całą naszą słodyczą,
Ty jesteś naszym życiem wiecznym,
Wielki i godny podziwu Panie,
Boże wszechmogący, miłosierny Odkupicielu.
Błogosławieństwo
Niech Pan cię błogosławi
i niech cię strzeże,
niech ukaże ci swoje oblicze
i wyleje na ciebie swe miłosierdzie,
niech zwróci na ciebie swoje spojrzenie
i niech da ci pokój,
niech Pan cię błogosławi
bracie Leonie.